<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Buduj socjalistyczn wie> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=02> 
<date=1953-02-22> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
ucja Zawodnik pracuje w spdzielni produkcyjnej im. Rewolucji Padziernikowej w Kisinach i ma 4 dzieci. Dwoje starszych chodzi do szkoy, a dwoje modszych do przedszkola.
 Kiedy zaczto mwi w Kisinach o zaoeniu spdzielni produkcyjnej  opowiada ucja Zawodnik  byam ogromnie temu przeciwna. Ma jak mogam tak buntowaam, eby nie przystpi. Ale potem, gdymy najpierw w domu zaczli oblicza, zastanawia si nad gospodark indywidualn i nad spdzielcz, to mwi, a niech tam, idmy do tej wsplnoty, sprbujemy, kiedy obiecuj, e bdzie lepiej. Z wielk wiar to ja tam do spdzielni nie szam.
A teraz pytam si Was, czy kobieta w gospodarstwie indywidualnym moe tyle zarobi, co ja. Moe mie taki dochd jak ja? Na pewno nie! Wypracowaam 468 dniwek w 1952 roku dostaam na czysto 2930 zotych, do tego doszo 66 metrw zboa, siano, buraki i pasza. Mam dziak przyzagrodow.
 Nasza spdzielnia ma 370 ha. Mamy wasne traktory, obsuguj je dwaj Zetempowcy Izydor ubrowicz i Jan Zikowski  brygadzista. Ja pracuj te w brygadzie polowej. Spdzielczych krw mamy jeszcze mao, bo tylko 12, a za to 45 cielakw, ktre sami wyhodowalimy. Powoli dorobimy si, z maego zaczynalimy i jak to zwykle bywa, pocztek ciki, a potem bdzie coraz lepiej. Plan skupu mleka wykonalimy w 100 proc. Ja za swoj prac zostaam wyrniona zaszczytn nazw przodownika pracy. Jestem Przewodniczc Rady Kobiecej w naszej spdzielni i musz si przyzna, e mam z tym duo kopotw. Kobiety na zebrania czy szkolenia rolnicze nie chc przychodzi. Trzeba je cign, namawia i nie chc zrozumie, e to nie dla mojego, ale dla ich wasnego dobra.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 